Czytelnia

2025-09-28 XXVI Niedziela Zwykła
Grzech Zaniedbania
Ksiądz Proboszcz Wiesław Rycerz

Drodzy Bracia i Siostry,

Często myślimy o grzechu jako o czymś co robimy – o złym słowie, czynie, krzywdzie wyrządzonej drugiemu człowiekowi. Ale Pismo Święte przypomina nam, że grzechem jest także to, czego nie zrobiliśmy, choć mogliśmy i powinniśmy. Zaniedbanie dobra jest ciche, ukryte, ale nie mniej poważne, bo grzech zaniedbania pozostawia pustkę tam, gdzie mogło być dobro, miłość, nadzieja, pokój. O tej pustce chcemy dziś wspólnie pomyśleć i zapytać siebie, czy nie zaniedbuję dobra, które Bóg powierzył w moje ręce.

W XVII w Paray-le-Monial św. Małgorzata Maria Alacoque miała objawienie Jezusa, który poprosił, aby król Ludwik XIV zawierzył Francję Jego Najświętszemu Sercu. Francja w wyniku tego zawierzenia miała otrzymać szczególną opiekę. Król nie odpowiedział na wezwanie. W 1789 r. wybuchła Rewolucja Francuska, co interpretowane jest jako konsekwencja zlekceważenia prośby Jezusa. Ludwik XVI w więzieniu próbował złożyć prywatny akt, ale było już za późno. Rewolucja ogarnęła cały kraj, a król został stracony w roku 1793.

Po śmierci Franciszka i Hiacynty z Fatimy Maryja nadal ukazywała się trzeciej wizjonerce - Łucji, która wstąpiła do zakonu. W prywatnych objawieniach przekazała, że I i II wojny światowej można było uniknąć przez modlitwę różańcową, pokutę i poświęcenie Rosji Jej Niepokalanemu Sercu.

Skąd wiemy, że zaniedbanie jest grzechem? Dzisiejsza Ewangelia św. Łukasza ukazuje nam przejmującą scenę: bogacza, który dzień w dzień ucztował i Łazarza, ubogiego człowieka, leżącego u drzwi bogacza. Zauważmy, że bogacz nie wyrządził Łazarzowi krzywdy: nie obraził, nie wypędzał go siłą. Jego grzech był inny – to grzech zaniedbania dobra. Św. Jakub w swoim liście przypomina: „Kto zaś umie dobrze czynić, a nie czyni, grzeszy” (Jk 4,17). Zaniedbanie dobra jest cichym, ale bardzo poważnym grzechem. Bogacz miał wszystko, aby podzielić się z biednym Łazarzem, a jednak nie uczynił nic. I właśnie dlatego po śmierci znalazł się w miejscu wiecznego cierpienia.

Grzech zaniedbania to:
1. Świadome i dobrowolne opuszczenie dobra, które powinniśmy byli uczynić.
2. Brak miłości czynnej wobec bliźniego – mimo, że mieliśmy możliwość pomóc, jak bogacz, który mógł nakarmić Łazarza.
3. Zaniedbanie obowiązku wobec Boga – opuszczenie modlitwy, niedzielnej Mszy Świętej, sakramentów – mimo, że mamy czas i możliwości.
4. Zaniedbanie obowiązków wobec bliźnich – brak pomocy ubogim, chorym, samotnym, dzieciom, rodzinie.
5. Zaniedbanie obowiązków stanu:
   a. Rodzice, którzy nie troszczą się o wychowanie religijne, moralne dzieci;
   b. Pracownicy, którzy lekceważą swoje obowiązki;
   c. Duchowni, którzy nie troszczą się o powierzonych ich pieczy wiernych.
6. Zaniedbanie wrażliwości sumienia:
   a. Obojętność wobec krzywdy;
   b. Milczenie wobec zła;
   c. Udawanie, że mnie to nie dotyczy.
7. Przejaw pychy i egoizmu – człowiek skupia się tylko na sobie, nie widzi potrzeb drugiego.

Na końcu życia będziemy sądzeni z miłości. Sam Chrystus powie: byłem głodny, a nie daliście mi jeść; byłem spragniony, a nie daliście mi pić; byłem przybyszem, a nie przyjęliście mnie … To jest ostrzeżenie przed grzechem zaniedbania. Prośmy dziś Pana, aby otworzył nasze serca na potrzeby bliźnich. Byśmy dostrzegali współczesnych Łazarzy, nie przechodzili obojętnie. Bo miłość, której zabrakło, może stać się moją największą winą.